| Co będzie dalej ? |
|
|
|
| środa, 29 września 2010 20:00 |
|
RZESZÓW. Na wczorajszej sesji, radni na wniosek klubu PiS wysłuchali informacji o sytuacji Policyjnego Towarzystwa Sportowego "Walter". Wojskowy Rejonowy Zarząd Infrastruktury z Lublina żąda od niego opuszczenia hali przy ul. Langiewicza do 30 września.
Od gen. bryg. Stanisława Olszańskiego, dowódcy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich dowiedzieli się, że jednostka nie jest stroną w sprawie, bo nie jest użytkownikiem ani właścicielem obiektu. - Hala jest niezbędna dla funkcjonowania brygady - stwierdził jednak gen. Olszański. Uzależnił rozmowy o korzystaniu z hali przez "Waltera" od przekazania obiektu brygadzie przez lubelskie RZI, co może nastąpić dopiero po opuszczeniu hali przez klub. - Temat porozumienia zlecono nam w Sztabie Generalnym. To, że nie możemy się porozumieć, to już nie nasza wina - tłumaczył obecne relacje klubu z wojskiem Andrzej Ankiersztajn z "Waltera". Radni dopytywali więc o stanowisko miasta. Zdaniem Tadeusza Ferenca, hala powinna przede wszystkim służyć wojsku. Naciskany w sprawie losu młodzieży trenującej w hali Ferenc zadeklarował, że miasto poszuka dla niej miejsca na czas wyprowadzki z obiektu. Wiadomo jednak, że nie będzie to możliwe w przypadku sekcji strzeleckiej. Źródło: Super Nowości |