| Nie było eksmisji hali Walter. Dzieci na razie będą tu trenować |
|
|
|
| poniedziałek, 26 października 2009 10:21 |
|
Zaplanowana na piątkowe przedpołudnie eksmisja PTS Walter z hali przy ul. Langiewicza została odroczona. Dzieci mogą tymczasowo dalej trenować na obiekcie.
W czwartek wieczorem do Policyjnego Towarzystwa Sportowego Walter doszło pismo z Rejonowego Zarządu Infrastruktury, w którym szef RZI Krzysztof Kochański odwołuje wyznaczone na dziś przejęcie działki i hali sportowej. "Informuję, że po ponownym rozważeniu treści otrzymanych w dniach 13.10.br i 21.10.br. pism i powzięciu informacji, że w dniu 22.10.br. obiekt hali Walter nie będzie wolny od ludzi i rzeczy, a w konsekwencji nie będzie przygotowany do przejęcia go przez wojsko, odwołuję wyznaczone na dzień 23.10.2009r. protokólarne przekazanie – przyjęcie działki zabudowanej m.in. halą sportową” – czytamy w piśmie od RZI. - Udało się – mówił zadowolony Roman Koterba, prezes PTS Walter. – Wczoraj przez cały dzień byłem na gorącej linii z sekretariatem premiera Donalda Tuska i Ministerstwem Obrony Narodowej. Chyba pomogło. Na razie jeszcze nie wiadomo jak to się skończy. W poniedziałek mam dzwonić do sekretariatu wiceministra Kamysza i wtedy ma być informacja, może ciekawa i radosna, a może negatywna. We wtorek w na sesji Rady Miasta Rzeszowa ma być też poruszana nasza sprawa. W piśmie jednak szef RZI zobowiązuje PTS Walter do pisemnego przedstawienia terminu opuszczenia przez Towarzystwo hali. - Oświadczam, że nie zamierzamy opuszczać hali, bo ma ona służyć dla sportu dzieci i młodzieży z Rzeszowa, gdzie prezydent miasta Tadeusz Ferenc zapewnia, że nie da zrobić krzywdy tym dzieciom – mówi Koterba. reklama Dziś przed południem obok hali Walter zebrali się działacze PTS i rodzice trenujących tam dzieci. – Nie wyobrażam sobie, by po kilku latach ćwiczenia tutaj mój syn miałby po prostu przestać trenować, nie pozwolimy na to – mówiła matka jednego z chłopców trenujących judo w Walterze. - Jeśli wojsko przejmie tą halę, to ona zniszczeje – dodaje prezes PTS Walter. – Wystarczy spojrzeć co się dzieje ze stadionem Podhalańczyka - niszczeje, a mógłby służyć młodzieży. Tutaj będzie to samo. Nie poddamy się jednak. Źródło: GC Nowiny |